Kategorie bloga

Tagi

czytanie po angielsku alfabet liczby po angielsku Julia Donaldson prince's bedtime mindfulness dla dzieci Dzień Dziecka joga balansujące zabawki nauka angielskiego święta ekologia najmłodsi książki dla dzieci po francusku puzzle edukacyjne

Książę mówi NIE!

3 Komentarze
star_rateOcena artykułu 5

Drodzy rodzice, ile razy dziennie słyszycie z ust swojego dziecka NIE? Zwracam się oczywiście do rodziców dzieci już mówiących, nawet jeśli zasób słów ich pociech nie jest jeszcze bogaty, bo z własnego doświadczenia wiem, że dzieci zaskakująco szybko nabywają umiejętność wypowiadanie słowa NIE. Na przykład mój syn nauczył się mówić NIE, jakieś pół roku szybciej niż TAK. A więc drodzy rodzice dzieci na nie! Znalazłam lekturę idealną dla was (a nawet dwie)! I co więcej, książki te mają szansę spodobać się waszym dzieciom również ;)

The Prince's Bedtime i The Prince's Breakfast to rymowane opowiadania o pewnym małym księciu, który wprost uwielbiał mówić NIE:

In a faraway kingdom, a long time ago,

When bedtime drew near, the Prince shouted, 'No!"

Jak na matkę księcia przystało, jest ona królową i jak na ojca księcia przystało, jest on królem. No a król i królowa rządzą, wiadomo, dlatego postawią na nogi całe królestwo, żeby przekonać swojego synka do zmiany zdania. 

W książce The Prince's Bedtime  książę za żadne skarby nie chce pójść spać. Czego to król z królową nie wymyślą, żeby uśpić małego księcia! Na nogi postawią dosłownie całe królestwo, a efekt ich działań jest wprost odwrotny do zamierzonego. Książę zamiast usypiać, rozbudza się coraz bardziej! Aż do czasu, gdy z pomocą przychodzi, jak to często w bajkach bywa, niepozorna staruszka. Kto by pomyślał, że sposób na uśpienie księcia może być taki prosty?

W drugiej części przygód krnąbrnego księcia The Prince's Breakfast główny bohater odmawia śniadania. I znów król i królowa błagają synka o zmianę zdania, a gdy to nie przynosi efektu, sięgają po cięższy kaliber. Tylko że tym razem, całe królestwo już nie wystarczy! Rodzice zabierają księcia w kulinarną podróż dookoła świata w poszukiwaniu dania, na które wybredny chłopiec będzie miał ochotę. I znów, rozwiązanie okazuje się prostsze niżby się wydawało, a radę znalazł, jakżeby inaczej, niepozorny staruszek.

Co urzekło mnie, czytelniczkę, w tych książkach? Po pierwsze są to fantastyczne historie opisane z niebywałym humorem - szczególnie podoba mi się zakończenie jednej z książek, kiedy to królowa z radości tańczy, a król staje na głowie. Po drugie, te współczesne książki mają w sobie wszystko, co znam z klasycznych bajek z dzieciństwa: jet król i królowa, książę i bogate królestwo, oddani poddani, mądrzy staruszkowie i morał (chociaż z przymrużeniem oka). Po trzecie, ilustracje Miriam Latimer są przeurocze i rewelacyjnie obrazują treść. A, i jeszcze po czwarte, książka jest oczywiście po angielsku. Tekst jest prosty i zrozumiały nawet dla początkujących użytkowników języka, a do książek jest dołączona płyta CD z audiobookiem. Bajki dzieciom czytają aktorzy Jim Broadbent i Hugh Bonneville (native speakerzy oczywiście ;))

Co natomiast urzekło mnie, mamę, w tych książkach? Obie opowieści są jakby wyjęte z mojego życia - oczywiście mam na myśli przekaz, bo niestety mojemu domowi do pałacu z bajki daleko, a i ja korony nie noszę. No ale już mojego syna to księciem na pewno można nazwać. Albo księciuniem, jak kto woli. W każdym razie Krzyś bardzo często mówi NIE, zwłaszcza, gdy przychodzi pora snu. NIE (albo blee ewentualnie) mówi też, gdy proponuję mu różne potrawy. I w wielu innych sytuacjach. W każdym razie lektura książek Joanne Oppenheim sprawiła, że nabrałam dystansu do każdego NIE mojego syna. Bo przecież nie w wypadku każdego NIE trzeba stawiać cały dom do góry nogami. Czasami można poczekać, aż rozwiązanie samo się znajdzie. Albo poczekać, aż książę zmieni zdanie ;) 

Podsumowując, The Prince's Bedtime i The Prince's Breakfast to dwie bardzo zabawne i bardzo mądre książki dla dzieci, które polecam wszystkim rodzicom! :)

Komentarze
Anonimowo
2018/03/25
Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam rodziców dzieci na NIE :)
Anonimowo
2018/03/25
Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam rodziców dzieci na NIE :)
Anonimowo
2018/03/25
Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam rodziców dzieci na NIE :)
Zostaw komentarz
Komentarz został pomyślnie dodany !
Musisz być zalogowany, aby zostawić komentarz!
Wystąpił błąd, proszę się z nami skontaktować!
Enter your name!
Enter your E-mail!
Enter your comment!